Peelingi kwasowe zyskują w ostatnim czasie wierne grono fanów. Nic więc dziwnego, że o peelingu z The Ordinary jest głośno w mediach społecznościowych. Nie jest to może produkt ogólnie dostępny i często jest wyprzedany, ale stacjonarnie możemy go złapać np. perfumeriach Douglas. Za ok 30 zł otrzymujemy 30 ml produktu zamkniętego w minimalistycznej buteleczce z pipetą. Skąd się wzięła nazwa krwawy peeling? Bez obaw nie poleje się krew 🙂 Po prostu kolor peelingu jest czerwony.

Swoją buteleczkę peelingu kupiłam stacjonarnie w perfumerii jakoś późną jesienią. Lubię kosmetyki z kwasami, więc chciałam przetestować, ten już chyba kultowy kosmetyk na sobie. Zresztą najlepszy moment na kombinowanie z kwasami to jesień i zima. Na co dzień stosuję Glow Tonic od Pixi w którym jest 5% kwas glikolowy, ale jest to dobre na codzień. Nie ukrywam, że jak zobaczyłam 30% kwasy AHA czyli kw. glikolowy, kw. mlekowy, kw. winowy, kw. cytrynowy to trochę się bałam. No ale jak to mówią „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana” czy „raz kozie śmierć”.

Peeling ma konsystencję wodnisto-żelową, więc dość sprawnie się go nakłada i też dobrze się na twarzy trzyma. Nakładamy na 10 minut i zmywamy. Jeśli mamy skórę wrażliwą to trzymajmy krócej, zwłaszcza jeśli wcześniej nie stosowaliśmy żadnych kosmetyków z kwasami! Nie wolno też trzymać peelingu na twarzy dłużej niż producent nakazuje, bo możemy sobie narobić więcej szkód niż pożytku. Po zmyciu skóra jest zaczerwieniona, ale bez obaw to nie reakcja alergiczna a skutek działania kwasu. Aby pomóc skórze szybciej wrócić do siebie dobrze by było nałożyć jakąś maskę kojącą np. z dzikiej róży. Już po pierwszym użyciu widać, że skóra jest ładnie oczyszczona i wygładzona. Ja staram się nakładać peeling raz na tydzień / raz na dwa tygodnie lub gdy widzę jakiś nieprzyjaciół na horyzoncie.

Według mnie jest to peeling bardzo dobry, i choć nie zwalił mnie z nóg, uważam że każdy powinien go spróbować. Robi to co peeling powinien robić i robi to dobrze.

*Pamiętajmy, że używając kosmetyków z kwasami należy stosować filtr UV na twarz! (Nawet jeśli peeling nakładamy wieczorem, to rano bezwzględnie filtr na twarz)

*Koniecznie zapoznajmy się przed użyciem z zaleceniami i przeciwwskazaniami do używania.

Stosowaliście już ten peeling? Co sądzicie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

The Ordinary AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution INCI: Glycolic Acid, Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Water, Sodium Hydroxide, Daucus Carota Sativa Extract, Propanediol, Cocamidopropyl Dimethylamine, Salicylic Acid, Lactic Acid, Tartaric Acid, Citric Acid, Panthenol, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Tasmannia Lanceolata Fruit/​Leaf Extract, Glycerin, Pentylene Glycol, Xanthan Gum, Polysorbate 20, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol.