Jako, że często z sisterkami ( no sorry, tak o sobie mówimy:) ) wymieniamy się tym co warto, a co nie warto kupić, to przychodzę do Was dzisiaj z zestawieniem 10 produktów, które powinnyście mieć w głowie jeśli macie w planach zakupy:) Jeśli interesujecie się makijażem to wiecie, że z każdej strony jesteśmy zarzucane informacjami, że to właśnie produkty z górnej półki, perfumeryjne są najlepsze, gdzie cena za podstawową pomadkę zaczyna się od 100 zł (o, zgrozo!) i że czuć różnicę i w ogóle zrobi cuda na Twoich ustach…no okej, rozumiem, są typy produktów na które warto wydać więcej pieniędzy (np. na pielęgnację), natomiast ważne jest aby wybierać świadomie, bo w drogerii można znaleźć na tyle super produkty, że za tą stówkę zamiast jednej pomadki będziesz mieć 4-5 produktów i tak samo będziesz się cieszyć.

Dajcie znać, czy miałyście, któryś z produktów, albo co byście do tej listy dopisały!

1. Podkład Bourjois Healthy Mix. Ze względu na to, że moja skóra należy do tych mieszanych, „krejzi” skór, które raz są suche, raz są tłuste nie ryzykuję za bardzo z podkładami i akurat marka Borjouis trafia do grona moich ulubieńców jeśli chodzi o tej typ produktu. Podkład Healthy Mix ma przepiękny lekko owocowy zapach a na skórze daje efekt zdrowej i promiennej cery. Nie zakrywa niedoskonałości w pełni ale jeśli użyjemy korektora, to efekt jest super lekki i naturalny. Za największy atut uważam, również piękną gamę kolorystyczną, gdzie możemy znaleźć kolory lekko żółte, jasne, słowiańskie, co nie we wszystkich markach jest praktykowane.

Cena: 64,99 zł ( totalnie nie opłaca się w cenie regularnej, w drogeriach internetowych możecie go znaleźć nawet za 25 zł)

2. Korektor Lovely No more dark circles. Jeśli chodzi o ten typ produktu to jestem wielką fanką testowania różnych korektorów i uważam, że był to najlepszy korektor jaki w tym roku używałam. Bardzo ładnie i naturalnie wygląda pod oczami, a jednocześnie po nieprzespanej lub krótkiej nocy możemy pokazać światu że my to tak zawsze promiennie wyglądamy:) Mój kolor to 01 i jak to zwykle bywa, jest trudno dostępny, dlatego też jak traficie na świeżą dostawę to polecam wziąć od razu dwa!

Cena: 15,99 zł ( dostępny tylko w Rossmanie)

3. Puder Wibo Mood. Mogę śmiało powiedzieć że to najlepszy puder jaki miałam w życiu. Nie zmienia koloru podkładu, pięknie wygląda pod oczami, wygładza i nie podkreśla struktury skóry. W 2019 roku był to chyba najbardziej niedostępny produkt jakiego szukałam, co chyba jest najlepszą recenzją na jego korzyść. Koniecznie wypróbujcie!

Edit. Ania mi doniosła, że wrócił na stałe do oferty Wibo, ale bez dopisku w nazwie „mood” więc ja już swój mam a Wy?:)

Cena: 29,99 zł

4. Kredka do brwi Wibo Feather brow. Kolejna propozycja marki Wibo. Idealny zamiennik drogiej kredki do brwi marki Anastasia Beverly Hills ( 135 zł). Nie za twarda, nie za miękka, można zrobić nią delikatne brwi jak i super wyrysowane – wszystko zależy od Waszych preferencji. Nic jej nie brakuje i znacznie przyspiesza codzienny makijaż.

Cena: 16,99 zł

5. Żel do brwi utrwalający Eveline Brow&Go!. Używałam go zawsze w połączeniu w kredką Wibo i pięknie wyczesywał nadmiar produktu, idealnie utrwalając brwi na cały dzień. Dla osób, które lubią delikatniejszy efekt można używać tego produktu samodzielnie, ponieważ zawiera w sobie pigment kolorystyczny. Występuje w dwóch neutralnych odcieniach – ciemniejszym i jaśniejszym.

Cena: 13,29 zł

6. Tusz do rzęs Gosh Catchy Eyes Drama gdzie 50% opakowania zostało zrobione z plastiku z oceanów to jest po prostu WOW! Cieszę się, że marki wychodzą z akcjami marketingowymi właśnie w tę stronę i mam nadzieję, że przełożyło im się to na zwiększenie sprzedaży( czego życzę!). Ja sama kupiłam kilka opakowań tego tuszu, żeby obdarować kilka osób. Tusz sam w sobie przede wszystkim pięknie rozdziela rzęsy i wydłuża. To jest jeden z niewielu tuszy, gdzie od razu po otwarciu możemy śmiało z niego korzystać bez obawy o ubrudzenie powieki, nosa i wszystkiego wokół:)

Cena: 59,99 zł ( ja kupiłam go za 29,99 zł, a w drogeriach internetowych można go znaleźć jeszcze taniej, więc warto poszukać)

7. Rozświetlacz Eveline Glow&Go może spokojnie konkurować z rozświetlaczami z górnej półki. Występuje w dwóch odcieniach – chłodniejszym i cieplejszym i osobiście polecam właśnie ten cieplejszy, gdyż daje bardziej zdrowy efekt rozświetlenia na skórze. Dostaję wiele komplementów mając go na twarzy, co jest chyba najlepszą rekomendacją dla tego produktu.

Cena: 23,99 zł

8. Baza pod tusz Eveline Advance Volumiere sprawia, że każdy tusz wygląda lepiej na rzęsach. Wystarczy nałożyć warstwę bazy na rzęsy, a następnie ulubiony tusz. Jedyna rada którą dla Was mam to, abyście uważały, żeby baza nie zaschnęła, bo tusz będzie się źle rozkładał i może posklejać rzęsy:)

Cena: 15,29 zł

9. Pomadka matowa Hean Luxury w odcieniu Amy. Dzienna pomadka w odcieniu przybrudzonego różu, długo utrzymuje się na ustach, łatwo się nakłada i nie wysusza ust. Pamiętajcie, że aby pomadka matowa trzymała się dłużej, po nałożeniu na usta nie odbijajcie wargi o wargę, a pozwólcie jej na nich naturalnie zaschnąć ( prosty trik ale uwierzcie – działa, mówię to z własnego doświadczenia).

Cena: 16,49 zł

10. Wypiekany puder Golden Rose Nude Look to idealny puder rozświetlający do wykończenia makijażu. Do osób z nieskazitelną cerą polecam użyć go na całą twarz natomiast ja z cerą mieszaną używam go na policzkach dużym, puchatym pędzlem w celu scalenia makijażu i nadaniu skórze naturalnego blasku. Nie jest to co prawda puder drogeryjny ale marka Golden Rose ma ceny typowo drogeryjne, więc pozwoliłam sobie na polecenie go w tym zestawieniu:)

Cena: 25,90 zł

I to wszystko. 2019 rok był pod względem produktów drogeryjnych mega udany, każdy z tych produktów kupiłam lub kupię ponownie i cieszę się, że polskie marki takie jak Wibo, Eveline czy Hean totalnie nadganiają a nawet przeganiają marki ogólnoświatowe z dużo większym zapleczem marketingowym jak i finansowym, tak trzymać!